Dania: Kopenhaga.
Dania: Kopenhaga.
Stolica Danii (najstarszego królestwa na świecie), jest miastem fascynującym i świetnie nadaje się na spędzenie zarówno wakacji, jak i krótkiego weekendu, bez względu na porę roku, gust i wiek odwiedzających. Kopenhaga oferuje specyficzną atmosfera starego i statecznego miasta połączoną z zadziwiająco nowoczesną architekturą. Naprawdę warto odwiedzić to miasto choćby na kilka dni fundując sobie spacer po Kopenhadze. Kopenhaga jest miastem fascynującym i świetnie nadaje się na spędzenie wakacji, czy krótkiego weekendu bez względu na porę roku, gust i wiek odwiedzających. Wszystko znajduje się tu w zasięgu ręki - wspaniałe rozrywki i restauracje w ogrodach Tivoli, Pałac Amalienborg Królowej Małgorzaty, zbiory klejnotów koronnych w Zamku Rosenborg, pomnik Małej Syrenki. Serce Kopenhagi stanowi długi deptak o nazwie "Strøget", wzdłuż którego znajdują się eleganckie sklepy. W jednym kierunku prowadzi on do Placu Ratuszowego i Tivoli, w drugim zaś do Teatru Królewskiego, malowniczego bulwaru Nyhavn oraz licznych galerii sztuki. Przechodząc przez kompleks zamków i pałacy docieramy do portu Nyhavn, najstarszej części Kopenhagi. To właśnie od nazwy Nyhavn wzieła się nazwa Kopenhaga. Krótka, ale bardzo malownicza uliczka zachęca do chwili odpoczynku w jednej z restauracji. Idąc dalej w stronę morza dochodzi się do Ameliennborg - obecnej siedziby królowej duńskiej.
AMALIENBORG - barokowy pałac królewski zaprojektował w latach 1749-1760, słynny architekt Nicolai Eigtved. Składa się z czterech niemal identycznych skrzydeł otaczających plac o takiej samej nazwie. Od 1795 r. jest siedzibą duńskich monarchów i dworu królewskiego. Pośrodku stoi pomnik Fryderyka V, a przed budynkami trzyma wartę malowniczo umundurowana gwardia Jej Królewskiej Mości. Dokładnie w południe, ku uciesze turystów odbywa się uroczysta zmiana oddziałów.
Christianshavn - Dzielnica założona w 1618 r. przez Chrystiana IV na wyspie Amager, jako całkowicie autonomiczne miasto, przeznaczone pod budowę mieszkań dla stoczniowców. Dziś choć mieszkańcy nie należą do ubogich, nadal panuje tu luźna atmosfera, tak charakterystyczna dla dzielnicy robotniczej. Jej obszar przecinają liczne kanały i ulice krzyżujące się pod kątem prostym, co sprawia, iż potocznie nazywana jest małym Amsterdamem. Christianshavn nigdy nie płonęła, dlatego też w pełni zachowała się tutaj piękna i zwarta zabudowa.
Z muzeum Designu idziemy w stronę Brygge Christians i spacerując bulwarem nad samą wodą dochodzimy do biblioteki narodowej mieszczącej się w monumentalnym budynku - Black Diamond. Niezwykła architektura nowoczesnego budynku łączy się ze spokojną starą cześcią biblioteki. Zarówno wnętrze jak i elewacja tego budynku wywiera ogromne wrażenie. Na parterze znajduje się mała kawiarenka, gdzie można się napić pysznej herbaty.
RÅDHUSET - Ratusz Kopenhagi wzniesiono w latach 1892-1905 wg projektu Martina Nyropa, w stylu wiernie naśladującym włoski renesans. Nad wejściem do budynku widnieje pozłacana rzeźba przedstawiająca założyciela miasta biskupa Absalona. Wewnątrz w Wielkiej Sali ustawiono popiersia sławnych i zasłużonych Duńczyków. Jednak największą atrakcją jest skonstruowany przez Jensa Olsena - Zegar Świata, znajdujący się na najwyższej w kraju wieży mierzącej 106 m.
Frederiksberggade -Ostatnią ulicą Strøgetu jest Frederiksberggade. Na jej końcu znajduje się główny plac miasta Rådhuspladsen – Plac Ratuszowy, razem z ratuszem wybudowanym w latach 1892 – 1905. Na budynku znajdującym się na rogu Nytorv i Frederiksberggade wisi tabliczka upamiętniająca miejsce narodzenia jednego z największych duńskich filozofów – Sørena Kierkegaarda. Frederiksberggade jest najmłodszą ulicą Strøgetu, powstałą dopiero po pożarze miasta w 1728r. Ulicę ta upodobały sobie restauracje i sklepiki z pamiątkami – można na niej znaleźć nie tylko lokale oferujące kuchnię duńską, lecz również lub tureckie kebaby czy amerykańskie burgery. W sklepach z pamiątkami możemy się natknąć czasami na polską obsługę. Strøget jest jednym z popularniejszych miejsc turystycznych miasta, prawie o każdej porze znajdziemy tam prawdziwe zagęszczenie turystów, muzyków, mimów i różnych innych artystów, starających się uprzyjemniać zwiedzanie pokazami swoich umiejętności.